Menu toggle
Navigation

W szpagacie między dwoma krajami. Architekt Wojtek Grabianowski

Wojtek Grabianowski: Polak, Niemiec czy Holender?

Mediathek Sorted

Mediateka
  • Wspólnicy biura architektonicznego „RKW Architektur +” - Lata 90.
  • Wojtek Grabianowski i sztuka - Prawdopodobnie w swoim biurze, 2018 r.
  • Wojtek Grabianowski przed obrazem swego mentora Helmuta Rhode - ok. 2018
  • Początki kariery w „RKW Architektur +” - Koniec lat 70-tych
  • Pierwszy projekt renowacji: „Specks Hof” - Lipsk, 1995
  • Wojtek Grabianowski i rewitalizacja - Grabianowski przed ścianą z fotografiami projektu, ok. 2018 r.
  • Renowacja wieży Mannesmann i budynku Behrensbau - 2001–2003 r.
  • Wojtek Grabianowski z modelem projektu - W biurze przed ścianą ze zdjęciami, ok. 2018 r.
  • Budynek przy ulicy Senatorskiej w Warszawie - Na rogu Placu Zamkowego, 2015 r.
  • Wojtek Grabianowski w pracy - W sekretariacie
  • Budynek MSZ - Przy alei Szucha w Warszawie
  • Okrąglak w Poznaniu - Remont w latach 2011–2012
  • Wojtek Grabianowski w pracy - Sztuka w tle
  • Dom towarowy „Smyk” w Warszawie - Remont i rozbudowa, 2011–2012 r.
  • Wojtek Grabianowski przed makietą - W biurze architektonicznym, ok. 2018 r.
  • CentrO Oberhausen - Na terenie dawnej fabryki Thyssen nad rzeką Emscher, 1996 r.
  • Wojtek Grabianowski i „jego anioł stróż” - Rzeźba w biurze architektonicznym
  • Haus der Ärzteschaft - Düsseldorf, w latach 2003–2006
  • Wojtek Grabianowski w swoim biurze - Wskazując na projekt „Pawilon Niemiecki na Biennale w Wenecji, Włochy”, ok. 2018 r.
  • Porsche-II Z - Wizualizacja Rendertaxi
  • Wojtek Grabianowski i Porsche  - Makieta, ok. 2018 r.
  • Hala 90 w fabryce VW - Serce nowej elektromobilności w Wolfsburgu, 2014 r.
  • Wojtek Grabianowski przed zdjęciem z makietą Audi Campus - ok. 2018 r., projekty: 2003–2015
  • Audi w Ingolstadt - Wizualizacja, ok. 2015 r.
  • Stadion Gdańsk - Rok 2011, nowa budowa w ramach Mistrzostw Europy 2012
  • Wojtek Grabianowski na stadionie w Gdańsku - ok. 2018 r.
  • Stadion w Gdańsku - Zdjęcie z powietrza
  • Wojtek Grabianowski na meczu - Gdańsk, ok. 2018 r.
  • Stadion w Gdańsku - Widok wnętrza, ok. 2011 r.
  • Projekt stadionu w Kaliningradzie - Na Mistrzostwa Świata 2018 w Rosji
  • Wojtek Grabianowski i makieta - W biurze architektonicznym, ok. 2018 r.
  • Projekt stadionu w Soczi - Na potrzeby Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2014
  • „Murawa Office” w Poznaniu - Kompleks biurowy, ok. 2012 r.
  • Wojtek Grabianowski i projekt Wyspy Spichrzów w Gdańsku - Architekt przed planami, ok. 2018 r., realizacja 2019 r.
  • Wyspa Spichrzów w Gdańsku - Wizualizacja, ok. 2017 r.
  • Wojtek Grabianowski w swoim wielonarodowym biurze architektonicznym - ok. 2018 r.
  • Projekt budynku „Polski Zagiel” w Gdańsku - ok. 2018 r.
  • Wojtek Grabianowski i jego ulubiona nagroda „Giovanni Battista di Quadro” - Nagroda architektoniczna miasta Poznań, przyznana w 2013 r. Wojtkiemu Grabianowskiemu, zdjęcie: 2018 r.
  • Wojtek Grabianowski, patrząc na model architektoniczny - Po lewej stronie zdjęcia model domu w Warszawie, 2017 r.
  • Wojtek Grabianowski podczas wywiadu - 2016 r.
Wojtek Grabianowski: Polak, Niemiec czy Holender?
Wojtek Grabianowski: Polak, Niemiec czy Holender?

Nigdy nie myślał o emigracji. Pochodzi z zamożnej i znanej poznańskiej rodziny. Uwielbia sztukę, chciał tworzyć i dlatego wybrał architekturę. W czasach jego młodości był to kierunek nie na Politechnice, ale w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych. Tam też poznał swoją żonę – tak jak on – absolwentkę Wydziału Grafiki tej uczelni. Młode małżeństwo Grabianowskich postanowiło w ramach podróży poślubnej zrealizować marzenie i na własne oczy obejrzeć znane im z literatury i zdjęć skarby sztuki Włoch i Hiszpanii. Zauroczeni tym, co udało im się w czasach polskiego galopującego komunizmu roku 1971 na Zachodzie zobaczyć, lekkomyślnie przedłużyli swój pobyt i kiedy z „małym” opóźnieniem zgłosili się w Polskiej Misji Wojskowej w Berlinie Zachodnim (Ambasady Polskiej jeszcze nie było!) z prośbą o przedłużenie ważności paszportu usłyszeli, że czekają ich poważne konsekwencje po powrocie ... Zastraszeni i niepewni podjęli bardzo trudną i brzemienną w skutkach decyzję – postanowili nie wracać do Polski ...

Wojtek Grabianowski nie znał języka niemieckiego i kiedy pierwszy raz spotkał się w towarzystwie tłumacza z szefem biura RKW w Duesseldorfie – Helmutem Rhode –przekonać go do siebie mógł tylko tym, co rysował. Sztuka widocznie nie potrzebuje tłumaczy. Ku wielkiemu zaskoczeniu usłyszał, że właśnie stał się pierwszym obcokrajowcem zatrudnionym w istniejącym od 1950 roku Biurze Architektonicznym RKW – Rhode, Kellermann, Wawrowsky w Duesseldorfie. Na dodatek przez pierwsze dwa miesiące bez prawa pobytu, pozwolenia na pracę i uregulowanych spraw prawnych. Te bariery udało się jednak szybko pokonać. Na początku Wojtek Grabianowski został szeregowym architektem. Rzadko opowiada o tych czasach, ale z tego, co mówi, wynika jasno, że lekko nie było.

Pierwszą praktykę zawodową Wojciech Grabianowski zdobywał jeszcze w rodzinnym Poznaniu. Tuż po ukończeniu studiów został asystentem na uczelni i pracował m.in. przy projektach wystroju wnętrz hal wystawienniczych na Międzynarodowych Targach Poznańskich. To tu, oprócz wielu praktycznych umiejętności, nauczył się odpowiedzialności zawodowej. Do dziś powtarza słowa swojego pierwszego mentora prof. Stanisława Zamecznika: „Robię tylko wystawy. Mają zdecydowaną zaletę: jeśli źle zbuduje dom, będzie on i tak stał do końca mojego życia. Ale jeśli zbuduję złą wystawę, to w najgorszym wypadku po prostu jej nie sfotografuję”. 

W RKW w Duesseldorfie przeszedł całą ścieżkę zawodową, wszystkie szczeble oraz natknął się na wszelkie możliwe przeszkody. Wielkim przełomem w karierze zawodowej Wojtka Grabianowskiego był upadek komunizmu i otwarcie granic. Zaczęło się od terytorium byłego NRD i projektu przetworzenia starej rzeźni z zabytkowymi halami w stację radiowo-telewizyjną MDR (Mitteldeutscher Rundfunk) w Lipsku. Oryginalny projekt biura RKW co prawda zajął pierwsze miejsce w konkursie, ale zlecenie otrzymała firma z Monachium. To był jednak pierwszy krok na Wschód i mimo porażki, Helmut Rhode powierzył Wojtkowi Grabianowskiemu otwarcie biura RKW w Lipsku mówiąc: „Pochodzisz ze Wschodu, więc ich rozumiesz.” Do dziś stwierdzenie to budzi w Wojtku zdziwienie – „Jak ja rodowity Polak mam lepiej rozumieć Niemca ze Wschodu niż jego rodak z Zachodu?” 

Biuro zostało jednak otwarte i pierwszym projektem wykonanym w Lipsku był Specks Hof, czyli przetworzenie zabytkowego budynku targowego na reprezentacyjny budynek biurowy z pasażem handlowym. Zadanie to nie należało do najłatwiejszych, ponieważ budynek ten jest swego rodzaju wizytówką miasta, a więc i inwestor i konserwator zabytków jak również mieszkańcy Lipska mieli własne wizje. To właśnie przy tym projekcie Wojtek Grabianowski wyspecjalizował się w roli mediatora. To tu pracował po raz pierwszy z artystami plastykami i to właśnie przez ten projekt powstały tak charakterystyczne dla RKW i Wojtka Grabianowskiego rozwiązania, które stały się rodzajem jego własnej architektonicznej marki. To ten projekt jury najbardziej prestiżowego konkursu architektonicznego w Cannes w 1996 roku nagrodziło tytułem „Best refurbished Office Building”, „Oskarem dla Architektów”, czyli nagrodą MIPIM-Awards. Ta nagroda z kolei otworzyła drogę do kolejnych rewitalizacji zabytkowych budowli, do których należą m.in. budynek Behrensbau, biurowiec Mannesmanna i ARAG-Haus w Duesseldorfie, budynek MSZ przy Alei Szucha jak również dom przy ulicy Senatorskiej w Warszawie, poznański „Okrąglak”, „Kwadraciak”, czy też Dom Towarowy „Smyk” w Warszawie. Rewitalizacja nie jest jednakże jedyną specjalnością ani biura architektonicznego RKW ani Wojtka Grabianowskiego.