Agnieszka Lessmann. Pisanie jest koniecznością

Agnieszka Lessmann © Annette Mück 2022
Agnieszka Lessmann

Warszawa, listopad 1968 roku. Na warszawskim Dworcu Gdańskim stoi z rodzicami czteroletnia dziewczynka. Wie, że musi opuścić ojczyznę i zostawić w Łodzi ukochaną babcię i prababcię. Dziś na Dworcu Gdańskim wisi tabliczka upamiętniająca osoby pochodzenia żydowskiego, które wywieziono stąd specjalnymi pociągami. Wtedy jednak kultura pamięci w społeczeństwie polskim wyglądała zupełnie inaczej. Rząd wspierał i tak już szeroko rozpowszechniony antysemityzm, aż wreszcie zorganizował przeciw niemu ostateczną kampanię: rządząca partia komunistyczna wymusiła zwolnienie Żydów i Żydówek z pracy w służbie zdrowia, świecie kultury i nauki, prasie, wojsku i urzędach państwowych. W ten sposób setkom Polaków i Polek pochodzenia żydowskiego odebrano źródła utrzymania, zmuszając ich do opuszczenia ojczystego kraju. Wśród nie-żydowskiej części społeczeństwa mało kto sprzeciwiał się temu okrutnemu postępowaniu.

Wyjeżdżając z kraju, Lessmannowie musieli zrzec się polskiego obywatelstwa, zostali więc bezpaństwowcami. Pozwolono im zabrać ze sobą jedynie siedem dolarów na osobę, czyli łącznie 21 dolarów. Pociąg zawiózł ich do Wiednia, gdzie mieścił się obóz przejściowy. W Wiedniu Bolesław Lessmann udał się do ambasady izraelskiej, gdzie wystawiano paszporty i bilety lotnicze do Izraela. Agnieszka Lessmann jak przez mgłę pamięta dzień, w którym przybyli do Aradu. Chodziła tam do przedszkola, a jej rodzice – na kurs języka. Ojciec szybko zrozumiał, że nie da rady nauczyć się hebrajskiego na tyle dobrze, aby móc pracować w Izraelu jako dziennikarz. Gdy więc otrzymał propozycję pracy w polskim radiu w Niemczech, przyjął ją i na początku lata 1969 roku wraz z rodziną przeprowadził się do Niemiec, dokładniej rzecz biorąc do Hanoweru. Był jednak pewien haczyk: miał pracować w Radiu Wolna Europa (Radio Free Europe), które uchodziło za narzędzie amerykańskiej propagandy – przynajmniej w Związku Radzieckim i krajach Europy Wschodniej. Agnieszka Lessmann wspomina: „Młodsza siostra mamy została w Polsce. Rodzice obawiali się, że nie zostanie dopuszczona do matury, jeśli ktoś dowie się, że jej szwagier pracuje w rozgłośni szerzącej zachodnią propagandę”.

W Niemczech Lessmannowie dostali obywatelstwo, a wraz z nim swoje obecne nazwisko – w urzędzie zmieniono bowiem pisownię „Lesman” na „Lessmann”. Zdaniem autorki zrobiono to z przyczyn pragmatycznych: w ten sposób bowiem zachowano krótkie „e” i „a” w wymowie nazwiska zgodnie z regułami niemieckiej pisowni i fonetyki. Ponadto niemieccy przodkowie Lesmanów również nosili nazwisko „Lessmann”. Czy z poetą Bolesławem Leśmianem/Lesmanem (1877–1937) łączy rodzinę jakieś pokrewieństwo? Tego Agnieszka Lessmann nie wie. 

Mediateka
  • Bolesław i Agnieszka Lesmanowie

    Łódź, ok. 1967 r.
  • Jadwiga, Bolesław i Agnieszka Lesmanowie w drodze do Niemiec

    Zdjęcie zrobiono w kwietniu 1969 r. w Nikozji podczas postoju w drodze z Hajfy do Genui
  • Jadwiga, Bolesław i Agnieszka Lessmannowie (!) z psem Berrym

    Po przyjeździe do Niemiec, ok. 1972 r.
  • Tablica pamiątkowa na Dworcu Gdańskim w Warszawie

    Ufundowana w marcu 1998 r.
  • Agnieszka Lessmann: Fluchtzustand, Nettetal 2020

    Wiersze – okładka książki
  • Agnieszka Lessmann: Aga, Berlin 2025

    Powieść – okładka książki