Alfred Wierusz-Kowalski

Schlittenfahrt, 1890–1900, Öl auf Holz, 28 x 48 cm
Schlittenfahrt, 1890–1900, Öl auf Holz, 28 x 48 cm

Info

W maju 1910 roku Alfred Wierusz-Kowalski, , każdego ranka z niepokojem obserwował zachmurzone niebo nad Monachium. Wiele lat po ukończeniu zdecydował się wystawić  publicznie monumentalny (500 x 1000 cm) obraz, przedstawiający dramatyczną scenę napadu wilków na rodzinę jadącą saniami (Abb. 1). Stary Ratusz, gdzie zorganizowano pokaz, odwiedzili członkowie rodziny panującej. Prinzregent Luitpold, książę Ludwig, księżniczka Gizela, którzy oglądali dzieło w obecności autora, nie szczędzili słów uznania. Cóż z tego, gdy, jak pisał artysta do syna: „na wystawie, parę osób tylko się widzi. Trzeba wprawdzie pecha, że ciemno, (…), deszcz leje od czasu pierwszego dnia, bez ustanku, zimno jak w grudniu tak, że człowiek sztywnieje i pomimo reklam i rozmaitych sposobów ściągania publiki pustki na sali”[1].

Było to niepowodzenie bolesne dla artysty, którego obrazy, od czasu powstania jego pierwszych, młodzieńczych jeszcze prób malarskich, przyciągały uwagę miłośników sztuki na całym świecie. I tak jest do dziś, mimo że przypomniany pokaz nie zainteresował admiratorów malarstwa.

 

[1] Alfred Wierusz-Kowalski do syna Czesława, Monachium, maj 1910 rok, Instytut Sztuki PAN w Warszawie.

Położenie w atlasie miejsc pamięci

Alfred Wierusz-Kowalski urodził się 11 października 1849 roku w Suwałkach (Abb. 2). Jego ojciec przybył tam kilkanaście lat wcześniej, aby objąć posadę notariusza. Niewielkie, kilkutysięczne, położone w pobliżu jezior i lasów miasto miało na wpół agrarny charakter. Mieszkańcy byli niezamożni i zróżnicowani etnicznie. Obok Polaków i Żydów liczną grupę stanowili Rosjanie, bowiem ta część Polski znajdowała się pod rosyjskim zaborem[1]. Na czterech rogatkach miasta zbudowano koszary. Życie umysłowe i artystyczne było wątłe. W sięgającym korzeniami XIII wieku rodzie Wieruszów-Kowalskich nie notowano artystów.

W takim środowisku wykształcił się talent i wrażliwość przyszłego malarza. Z czasu jego dzieciństwa nie zachowały się żadne świadectwa, tylko akt chrztu[2] (Abb.3).   

W 1865 roku rodzina Wieruszów-Kowalskich przeprowadziła się do położonego w centrum kraju Kalisza. Jedno z najstarszych miast w  Polsce[3] oferowało lepszy dostęp do kultury,  wykształcenia, pracy. Alfred Wierusz-Kowalski uczęszczał tam do cieszącego się dobrą opinią gimnazjum, gdzie nauczycielem rysunku i kaligrafii był wykształcony i utalentowany, ale prowincjonalny malarz Stanisław Barcikowski[4]. Być może to on odkrył zdolności swojego ucznia, który (Abb.4) w 1868 roku wyjechał z Kalisza do Warszawy. Podjął tam naukę w Klasie Rysunkowej, jedynej instytucji kształcącej artystycznie uzdolnioną młodzież[5]. Jednocześnie uczęszczał do prywatnej pracowni Wojciecha Gersona[6], wychowawcy wielu artystów[7], malarza wielkiego talentu i doskonałego pedagoga. Jego uczniowie poznawali tajniki warsztatu malarskiego, uczyli się obserwować naturę, która miała być dla nich najważniejszym mistrzem, zdobywali wiedzę ogólną z historii sztuki. Mniejsze znaczenie w wykształceniu Wierusza-Kowalskiego odegrała nauka w Klasie Rysunkowej, ale tu także miał do czynienia z dobrze przygotowanymi i zdolnymi artystami – Rafałem Hadziewiczem i Aleksandrem Kamińskim.

Następnym etapem nauki przyszłego malarza była Akademia Sztuk Pięknych w Dreźnie. Wybór miejsca studiów był nietypowy. Drezdeńska szkoła nie cieszyła się wówczas dobrą opinią, a poziom nauczania był niski. Wśród niedużej liczby studentów rzadko trafiało się polskie nazwisko[8]. Jednak w stolicy Saksonii żyło wiele polskich rodzin. Liczna i zasiedziała emigracja wraz z Józefem Ignacym Kraszewskim,[9] mogła być argumentem przemawiającym za podjęciem przez Wierusza-Kowalskiego studiów w mieście mocno związanym z historią i kulturą polską[10]. W Dreźnie powstał portret pisarza[11]. Praca słaba artystycznie, ale namalowana poprawnie. Z tego okresu zachowała się praca Stacja pocztowa (Abb. 5)[12].

 

[1] Polska nie miała od 1795 roku własnej państwowości. Sąsiednie mocarstwa, Prusy, Rosja i Austria trzykrotnie (1772, 1793 i 1795)  dzieliły między siebie ziemie Rzeczypospolitej.

[2] Akt przechowywany jest w Archiwum Państwowym w Suwałkach.

[3] Jako Kalis został wymieniony przez Galla Anonima w Kronice polskiej, 1112–1116.

[4] Stanisław Barcikowski (1832–1897), malarz i rysownik, nauczyciel rysunku w kaliskich szkołach.

[5] Klasa Rysunkowa powstała w 1865 roku. Powołano ją w  celu kształcenia przyszłych nauczycieli rysunku w szkołach średnich. Represje po powstaniu styczniowym (1863-1864), którymi carat objął Królestwo Polskie dotyczyły m.in. likwidacji szkolnictwa wyższego, w tym artystycznego. Klasa Rysunkowa była jedyną instytucją kształcącą artystycznie uzdolniona młodzież. W 1920 roku przekształcona w Akademię Sztuk Pięknych    

[6] Wojciech Gerson (1831 -1901) malarz pejzażysta, autor scen historycznych, pedagog, historyk sztuki. Uczył się w Petersburgu i u Leona Cognieta w Paryżu.  

[7] Uczyli się u niego m.in.: Józef Chełmoński, Adam Chmielowski, Henryk Piątkowski, Antoni Piotrowski, Leon Wyczółkowski.

[8] W Dreźnie studiowali Władysław Czachórski i Ludwik Kurella, obaj kontynuowali naukę w Monachium. Patrz:  Matrikel der Königl.Akademie der bildenden Künste in Dresden von Ostern 1855 bis Ostern 1882. Sächsisches Hauptstaatsarchiv Dresden.

[9] Józef Ignacy Kraszewski (1812-1887), pisarz, publicysta, wydawca, historyk. Działacz emigracyjny, polityczny i społeczny. Autor 232 powieści!

[10] August II Mocny, pierwszy z polskich królów z saskiej dynastii Wettynów I jego syn August III byli twórcami kolekcji malarstwa europejskiego prezentowanego w Galerii Zwinger, której budowe zleciłAugust II.

[11] Portret J. I. Kraszewskiego, syg. A. Kowalski/ Drezno 71, olej, płótno, 127 x 87 cm, Muzeum Okręgowe w Suwałkach, depozyt z Muzeum Narodowego w Warszawie.

[12] Stacja pocztowa, 1871–1872, ołówek, papier, 23,5 x 32 cm, Muzeum Okręgowe, Suwałki.

W Dreźnie Alfred Wierusz-Kowalski (Abb. 6) miał okazję poznać wielkie malarstwo europejskie, oglądał dzieła Rubensa, Rembrandta, Dürera. Jako student spędzał długie godziny w salach Galerii Zwinger, kopiując prace mistrzów. Towarzyszył mu, także zniechęcony do studiów na akademii, Vaclav Brožik[13], przyszły malarz historyczny. Przyjaźń z Czechem zaważyła na decyzjach Wierusza-Kowalskiego. Młodzi ludzie w grudniu 1872 roku na krótko wyjechali do Pragi. Rekonesans okazał się pomyślny, gdyż już zimą 1873 roku ostatecznie opuścili Drezno i przeprowadzili się nad Wełtawę. Spędzili tam około pół roku[14] w przyjacielskim gronie młodych czeskich artystów, m.in: Františka Ženiszka, Josefa Myslbeka[15]. Brožik zapisał się do Akademii Sztuk Pięknych, a jego polski przyjaciel rozpoczął samodzielną twórczość.  Malował niewielkie scenki rodzajowe (Abb. 7), które wystawiał i sprzedawał w renomowanym salonie sztuki Mikołaja Lehmanna w Pradze[16]. Ta wczesna samodzielność i pierwsze sukcesy finansowe zdecydowały o dalszych wyborach artysty.  

Wczesnym latem Wierusz-Kowalski i Brožik zdecydowali się na wyjazd do Monachium. Obaj zapisali się do Akademii Sztuk Pięknych i jesienią zaczęli naukę – pierwszy u Alexandra Wagnera, drugi - Karla Piloty`ego. Po roku drogi młodych ludzi rozeszły się. Brožik wyjechał do Paryża, a Wierusz-Kowalski osiadł na stałe w stolicy Bawarii.

Rok 1873 był rokiem międzynarodowego debiutu polskiego artysty. Na Wielkiej Powszechnej Wystawie Światowej w Wiedniu pokazał pracę Powrót kwestarza17] (Abb.8). Trudno dzieło uznać za wybitne, ale można w nim odczytać wszystkie cechy dojrzałej twórczości malarza. Są to: tematyka rodzajowa zaczerpnięta z rodzimej obyczajowości i pejzażu, nastrojowość, stosowanie skrótów perspektywicznych, rozbudowana i duża grupa figuralna na pierwszym planie, oddalony, syntetyzująco oddany drugi i dalsze plany, oszczędna zharmonizowana paleta barwna, umiejętnie rozłożone akcenty kolorystyczne. Powrót kwestarza, namalowany zapewne jeszcze przed rozpoczęciem nauki na monachijskiej akademii, był zapowiedzią i talentu, i kariery artysty.

W pracowni Wagnera, popularnej wśród studentów z Polski[18], Wierusz-Kowalski studiował około półtora roku. Warsztat krótko doskonalił w atelier niewiele starszego od siebie Józefa Brandta[19], którego twórczość wpłynęła na prace ucznia powstałe w tym okresie:  Zaloty, Na zwiadach (Abb. 9, 10)[20] .

 

[13] Naděžda Blažíčkowa-Horová, Václav Brožík (1851–1901), Prague 2003

[14] Błażiczkowa, op. cit., s. 20–21.

[15] František Ženišek 1849–1916, malarz . Josef Myslbec 1848–1922, rzeźbiarz.

[16] Catalog moderner und alter Gemälde der allgemeinen permanenten Kunst-Ausstellung von Nikolaus Lehmann´s Kunsthandlung in Prag, Prag 1873, s. 6–7.

[17] Powrót kwestarza, 1873, olej, płótno, 42 x 65,8 cm, Muzeum Południowego Podlasia, Bielsk Podlaski.

[18] Uczyło się u niego ponad trzydziestu Polaków, był najchętniej wybieranym profesorem akademii.

[19] Józef Brandt (1841–1915), polski malarz batalista. Był uczniem Franza Adama. W Monachium odniósł wielki sukces.  

[20] Zaloty, 1875–1877, olej, płótno, 50 x 42 cm, zbiory prywatne.  Na zwiadach, 1877, akwarela, gwasz, papier, 23,7 x 21,7 cm, zbiory prywatne.

Pierwsze lata w Monachium były dla młodego malarza okresem poszukiwania własnego miejsca w sztuce. Na krótko fascynował się, jak wielu innych, malarstwem Maksymiliana Gierymskiego[21]. Jego śladem malował zopfy (Abb. 11) (konne polowania i przejażdżki w osiemnastowiecznych strojach dworskich) i sceny, których tłem były niewielkie, polskie miasteczka (Abb. 12). Wypadek w podróży22] (Abb. 13) miał swój pierwowzór w zaginionym  obrazie Gierymskiego. Zopfy powstawały do końca lat 70., zachwycając delikatnym światłem rozświetlającym wczesno jesienne pejzaże z bielą i złocieniami brzozowych zagajników, w których myszkują myśliwskie psy i cwałują na smukłych wierzchowcach eleganccy jeźdźcy w czerwonych frakach. Kompozycje te powoli zostały wyparte z twórczości artysty, który zainteresował się około 1880 roku motywami z dalekiego Kaukazu. Jeźdźcy, przedzierający się przez skaliste góry to bohaterowie obrazów, do których inspiracją były śledzona uważnie w Europie wojna na Kaukazie[23].  W pracowni Józefa Brandta znajdował się duży zbiór akcesoriów, strojów, broni wojowników kaukaskich, które należały wcześniej do Teodora Horschelta. Z kolekcji tej korzystał także Wierusz-Kowalski malując swoje obrazy o tematyce czerkieskiej (Abb. 14). W przechowywanej przez rodzinę  spuściźnie fotograficznej malarza zachowały się zdjęcia pozujących modeli oraz  wizerunki Kozaków. Jednocześnie Alfred Wierusz-Kowalski malował, tak jak w Pradze, proste scenki rodzajowe, ckliwe,  w duchu biedermeieru. Wiele z nich reprodukowano w polskiej prasie. Wówczas i później sięgał także do tematyki związanej z powstaniem styczniowym[24] (Abb. 15).

W drugiej połowie lat 70. Alfred Wierusz-Kowalski (Abb. 16) założył rodzinę. Ożenił się z Jadwigą (Abb. 17), córką literata i redaktora Wacława Szymanowskiego. Teść, postać znana i ustosunkowana, okazał się wsparciem, jak złośliwie potrafiono wypomnieć artyście, w jego szybko rozwijającej się karierze. Małżonkowie zamieszkali w Monachium; rodziły się dzieci[25](Abb. 18).  Z każdym nowym potomkiem rodzina przeprowadzała się do większego mieszkania. Pracownia – coraz obszerniejsza, dobrze umeblowana, wypełniona obrazami i malarskimi akcesoriami - była miejscem pracy, a także –  prezentacji twórcy oraz przyjmowania gości – kolekcjonerów, kupców. Wieruszowie-Kowalscy prowadzili otwarty dom, który regularnie zapełniał się młodymi ludźmi. Artysta chętnie im pomagał. Olga Boznańska przyjechała do Monachium w 1885 roku z listami polecającymi do niego. Po latach zrewanżowała się za wsparcie, portretując studiującego w Paryżu, gdzie mieszkała, syna Wierusza-Kowalskiego, Czesława.

 

[21] Maksymilian Gierymski (1846–1874) malarz, autor realistycznych scen powstańczych, zopfów i kompozycji, dla których tłem była sceneria polskiego miasteczka. 

[22] Wypadek w podróży, 1873, olej, płótno, 56,5 x 101 cm, Muzeum Narodowe,  Warszawa

[23] Szczególnie żywo obserwowali je Polacy, w których nierówna walka Czerkiesów z potężnym Imperium Rosyjskim budziła tęsknotę za utraconą wolnością. 

[24]  Powstanie skierowane przeciwko Rosji, zaborcy, wybuchło w styczniu 1863 roku.

[25] Pięcioro, Janina-1879, Michalina-1880, Czesław-1882, Józef-1885 i Jerzy-1892.

Od początku lat 80. na płótnach Alfreda Wierusza-Kowalskiego pojawiły się sceny zimowe. Byli to myśliwi wyruszający z psami na polowanie, powozy  lub sanie na zaśnieżonych drogach, atakujące wilki. Z tego okresu pochodzą: Wyprawa na niedźwiedzia i Napad wilków[26] (Abb. 19, 20). I chociaż nie był to najważniejszy motywy w twórczości artysty, to właśnie ta tematyka przyniosła mu największą popularność[27]. Mimo że jego twórczość często utożsamiana jest z dramatycznymi przedstawieniami napadów wilków, nie ma w niej okrucieństwa ani epatowania krwią i śmiercią.

Alfred Wierusz-Kowalski był mistrzem w malowaniu śniegu (Abb. 21, 22).  Na jego obrazach skrzył się wieloma kolorami w mroźny poranek, barwił purpurowo w świetle zachodzącego słońca, w pochmurny dzień odwilży ciężko zapadał pod końskimi kopytami, a w kroplach wody odbijało się szare niebo. Na innych płótnach biały puch miękko okrywał  wzniesienia lub ciążył na gałązkach krzewów. Refleksy światła, głębokie cienie, kontrasty ciepłych i zimnych barw, a dodatkowo: bliki, impasty, szeroki dukt swobodnie prowadzonego pędzla zabiegi stylistyczne wykorzystywane przez artystę do oddania niejednolitej, wrażliwej na każde drgnienie temperatury, wiatru faktury śniegu.

W początkach lat 80. utrwaliły się charakterystyczne cechy malarstwa Alfreda Wierusza-Kowalskiego. Tematykę czerpał z obyczajowości i pejzażu polskiego. Malowane przez niego sceny rozgrywają się na wsi, rzadziej w miasteczku, ale ich tematem jest nie praca i trud życia codziennego, lecz rozrywki i zajęcia drobnej szlachty. Wyjazdy na polowania, powroty z jarmarków, sanny – zawsze w ruchu, wśród zmiennej aury i pory dnia oraz roku. Jego bohaterowie są zawsze w zawieszeniu – w czasie i przestrzeni, a przez to wolni od obowiązków i ciężarów codzienności.    

Duże grupy figuralne artysta umieszczał na bliskim pierwszym planie. Przedstawiał je najczęściej w ruchu i w silnych skrótach perspektywicznych. Chętnie wykorzystywał diagonalne kierunki kompozycji. W dalszych planach umieszczał inne postacie, często powtarzał wariant głównej grupy, np. sanie, czy zaprzęg z wieśniakami, po to, aby podkreślić głębię przedstawienia, wzmocnić w widzu subiektywne wrażenie przestrzenności i upływu czasu. Stosował   ograniczoną, zharmonizowaną i bogatą tonalnie paletę barw. Umiejętnie rozmieszczone na powierzchni obrazu refleksy światła i kolorowe akcenty przyciągały i zatrzymywały wzrok patrzącego. Przedstawienia były żywiołowe, pełne wewnętrznej energii i siły lub przeciwnie – bardzo nastrojowe i wyciszone (Abb. 23, 24).

 

[26] Wyprawa na niedźwiedzia, przed 1889, olej, płótno, 102 x 73 cm, zbiory prywatne. Napad wilków, 1885–1890, olej, płótno, 110 x 150 cm, zbiory prywatne.

[27] Niezwykłym  powodzeniem cieszył się w Ameryce Północnej Rabuś, przedstawiający samotnego wilka wśród śniegów. Praca ta trafiła do kultury popularnej i jest reprodukowana do dziś na koszulkach, czapkach, kubkach itp. gadżetach.  

Od 1883 roku Alfred Wierusz-Kowalski brał udział w większości wystaw organizowanych w Monachium. Wysyłał swoje obrazy m.in. do: Paryża, Wiednia, Berlina, Brukseli, Pragi, Stanów Zjednoczonych. Jako młody jeszcze twórca regularnie uczestniczył w wystawach w Polsce: w Krakowie, Warszawie, Lwowie, sporadycznie w innych miastach. Jednak w latach 80. i 90. jego dzieła rzadko trafiały do kraju. Zrażony lekceważącymi opiniami krytyków i trudnościami ze sprzedażą zaniechał wysyłania tam swoich prac. W Monachium współpracował natomiast z najlepszymi salonami sztuki, jak np. z  galeriami: Wimmer, Heinemann, Fleischmann i Hugo Helbing. Były one  prężnymi „przedsiębiorstwami”, które organizowały wystawy, wydawały katalogi, miały filie w innych stolicach europejskich oraz w Ameryce. Współpraca z nimi zapewniała artystom powodzenie.  

Wierusz-Kowalski świadomie kształtował swoją artystyczną karierę. Wypracował rozpoznawalny styl oraz ulubione motywy malarskie. Współpracował z ilustrowanymi pismami społeczno-artystycznymi, które drukowały drzeworytnicze reprodukcje jego obrazów. Także wydawnictwa powielały w szlachetnych technikach, różnych wielkościach i dużych nakładach  fotografie jego dzieł. On sam dbał o swoją wysoką pozycję towarzyską, co ułatwiało pozyskiwanie intratnych zamówień. Książę Luitpold kupił do prywatnej kolekcji malarstwa jego obraz[28].

Alfred Wierusz-Kowalski cieszył się licznymi wyróżnieniami i zaszczytami. W 1883 roku otrzymał medal na wystawie w Glaspalast za obraz Polnische Post [Pocztarek], który powtórzył w kilku wersjach[29] (Abb. 25). W 1892 wielkim sukcesem był złoty medal za Wilki. W lutym na Litwie[30] (Abb. 26). Nagrodzone dzieło, zostało zakupione do zbiorów Nowej Pinakoteki, w których znajdował się podarowany trzy lata wcześniej, 1889,  portret ministra Johanna Freiherr von Lutza[31] . W 1890 roku artysta otrzymał honorowy tytuł profesora królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w Monachium, a w 1894 bawarskie ministerstwo przyznało mu order św. Michała IV klasy. Medali i wyróżnień było więcej: w Wiedniu, Lwowie, Belinie, St. Luis. Zapraszano go do jury międzynarodowych wystaw w Monachium i Berlinie.          

Sukcesy nie zatrzymały upływu czasu i zmian jakim podlegała sztuka. Alfred Wierusz-Kowalski zaniepokojony spadającym zainteresowaniem szukał nowych motywów i wrażeń artystycznych podczas krótkiej podróży do Afryki Północnej w 1903 roku (Abb. 27). Nie udało mu się jednak gruntownie odmienić swojej sztuki. Malował w tym czasie szkicowo, upraszczając szczegóły, syntetyzując postacie, przedmioty. Dawał prymat swobodnie kładzionej plamie barwnej, ale jego malarstwo pozostało w duchu dziewiętnastowiecznej twórczości. Wciąż na jego obrazach galopowały konie, a orszak odświętnie ubranych wieśniaków zmierzał do kościoła.

W 1910 roku spróbował odzyskać traconą powoli popularność. Przygotował do wystawienia namalowany przed laty panoramiczny Napad wilków, 500 x 1000 cm. Liczył na sukces i sprzedanie dzieła, którego szkicem wiszącym latami w jego pracowni przy Herzogstr. 15 (Abb. 28) zachwycali się krytycy i odwiedzający.

 

[28] Łosie na litewskich bagnach, olej, płótno, 118 x 152 cm. Patrz: Ausstellung der Gemälde aus der Privatgalerie weiland Seiner Königlichen Hoheit des Prinzregenten Luitpold von Bayern, München 1913.

[29]Pocztarek, po 1883, olej, płótno, 56 x 45 cm, Muzeum Okręgowe, Suwałki.

[30] Wilki, 1890, olej, płótno, 74,5 x 100 cm, Muzeum Narodowe, Poznań

[31] Minister fr. von Lutz na polowaniu na gemzy, olej, płótno,  104 x 78 cm,  dzieło zaginione podczas II wojny światowej. 

Odchodził w przygasającej sławie, nierozumiejący przemian wokół siebie, zajęty trudnościami życia – prowadzeniem pochłaniającego pieniądze majątku w Mikorzynie koło Konina, który  kupił w 1896 roku, dorastającymi dziećmi, chorobami żony i swoimi.

Po wybuchu pierwszej wojny światowej rodzinę (Wieruszowie-Kowalscy byli poddanymi cara Rosji) rozdzieliły fronty i granice. Alfred Wierusz-Kowalski zmarł 15 lutego 1915 roku. Został pochowany na Cmentarzu Leśnym w Monachium[32]. Rodzina z trudnością zlikwidowała pracownię, obrazy sprzedano na aukcji w salonie Hugo Helbinga w kwietniu 1917 roku. Wyposażenie atelier, meble, sztalugi, pozostałą spuściznę twórczą, archiwum wywieziono do Polski. W Monachium pozostała pamięć i obrazy, efekt ponad czterdziestoletniej pracy artystycznej malarza.

 

Eliza Ptaszyńska

 

[32] W 1936 roku rodzina przeniosła grób Alfreda Wierusza-Kowalskiego na Cmentarz Powązkowski w Warszawie. 

Mediateka

Ilustracje

udział

Abb. 1, Überfall von Wölfen, 1910
Abb. 1
Überfall von Wölfen, 1910, Holzschnitt
Ansicht von Suwałki von Augustów gesehen, 1855
Abb. 2
Widok Suwałk od strony Augustowa [Ansicht von Suwałki von Augustów gesehen], Lithographie von Alojzy Misierowicz, Album Augustowskie, 1855
Taufschein von Alfred Jan Maksymilian Wierusz-Kowalski
Abb. 3
Taufschein von Alfred Jan Maksymilian Wierusz-Kowalski der Heiligen-Alexandra-Kirche in Suwałki, 02.12.1849
Alfred Wierusz-Kowalski in Kalisz, 1865–1868
Abb. 4
Alfred Wierusz-Kowalski in Kalisz, 1865–1868
Postwagen in der Stadt, 1871-1872, Bleistift auf Papier, 23,5 x 32 cm
Abb. 5
Postwagen in der Stadt, 1871-1872
Alfred Wierusz-Kowalski in Dresden, 1871-1872
Abb. 6
Alfred Wierusz-Kowalski in Dresden, 1871-1872
Dziewczynka z fiołkami [Mädchen mit Veilchen], 1873, Öl auf Leinwand, 50 x 38 cm
Abb. 7
Dziewczynka z fiołkami [Mädchen mit Veilchen], 1873, Öl auf Leinwand, 50 x 38 cm
Powrót kwestarza [Die Rückkehr des Gabensammlers], 1873, Öl auf Leinwand, 42 x 65,8 cm
Abb. 8
Powrót kwestarza [Die Rückkehr des Gabensammlers], 1873, Öl auf Leinwand, 42 x 65,8 cm
Zaloty [Liebeswerbungen], 1875–1877, Öl auf Leinwand, 50 x 42 cm
Abb. 9
Zaloty [Liebeswerbungen], 1875–1877, Öl auf Leinwand, 50 x 42 cm
Auf Vorposten, 1877, Aquarelle, Gouache auf Papier, 23,7 x 21,7 cm
Abb. 10
Auf Vorposten, 1877, Aquarelle, Gouache auf Papier, 23,7 x 21,7 cm
Spazierritt im Park, vor 1880, Öl auf Leinwand, 30 x 54 cm
Abb. 11
Spazierritt im Park, vor 1880, Öl auf Leinwand, 30 x 54 cm
Heimkehr vom Markt, um 1880, Öl auf Leinwand, 61 x 96 cm
Abb. 12
Heimkehr vom Markt, um 1880, Öl auf Leinwand, 61 x 96 cm
Wypadek w podróży [Reisemalheur], 1873, Öl auf Leinwand, 56,5 x 101 cm
Abb. 13
Wypadek w podróży [Reisemalheur], 1873, Öl auf Leinwand, 56,5 x 101 cm
Kaukasische Aufklärung, um 1880, Öl auf Leinwand, 61 x 101 cm
Abb. 14
Kaukasische Aufklärung, um 1880, Öl auf Leinwand, 61 x 101 cm
Postój powstańca [Rast eines Aufständischen], Öl auf Holz, 20 x 35 cm
Abb. 15
Postój powstańca [Rast eines Aufständischen], Öl auf Holz, 20 x 35 cm
Alfred Wierusz-Kowalski in seinem Münchner Atelier, 1895-1905
Abb. 16
Alfred Wierusz-Kowalski in seinem Münchner Atelier, 1895-1905
Portret Jadwigi Wierusz-Kowalskiej, Porträt der Gattin des Künstlers Jadwiga von Alfred Wierusz-Kowalski, 1907, Öl auf Leinwand, 101 x 79 cm
Abb. 17
Portret Jadwigi Wierusz-Kowalskiej, Porträt der Gattin des Künstlers Jadwiga von Alfred Wierusz-Kowalski, 1907, Öl auf Leinwand, 101 x 79 cm
Alfred Wierusz-Kowalskis Kinder Janina, Michalina und Czesław, 1884–1885, München
ABB. 18
Alfred Wierusz-Kowalskis Kinder Janina, Michalina und Czesław, 1884–1885, München
Wyprawa na niedźwiedzia [Bärenjagd], vor 1889, Öl auf Leinwand, 102 x 73 cm
Abb. 19
Wyprawa na niedźwiedzia [Bärenjagd], vor 1889, Öl auf Leinwand, 102 x 73 cm
Überfall von Wölfen, 1885–1890, Öl auf Leinwand, 110 x 150 cm
Abb. 20
Überfall von Wölfen, 1885–1890, Öl auf Leinwand, 110 x 150 cm
Schlittenfahrt, 1890–1900, Öl auf Holz, 28 x 48 cm
Abb. 21
Schlittenfahrt, 1890–1900, Öl auf Holz, 28 x 48 cm
Polnische Bauernfahrt, 1900, Öl auf Leinwand, 45 x 58,5 cm
Abb. 22
Polnische Bauernfahrt, 1900, Öl auf Leinwand, 45 x 58,5 cm
Pferdegespann über einer Furt, 1890, Öl auf Leinwand, 72 x 118 cm
Abb. 23
Pferdegespann über einer Furt, 1890, Öl auf Leinwand, 72 x 118 cm
Fragment eines von Münchner Künstlern beidseitig bemalten Fächers, 1883–1884, Öl auf Holz, 57,8 x 32 cm, Miniatur von Alfred Wierusz-Kowalski.
Abb. 24
Fragment eines von Münchner Künstlern beidseitig bemalten Fächers, 1883–1884, Öl auf Holz, 57,8 x 32 cm, Miniatur von Alfred Wierusz-Kowalski.
Polnische Post, nach 1883, Öl auf Leinwand, 56 x 45 cm
Abb. 25
Polnische Post, nach 1883, Öl auf Leinwand, 56 x 45 cm
Im Februar, 1890, Öl auf Leinwand, 74,5 x 100 cm
Abb. 26
Im Februar, 1890, Öl auf Leinwand, 74,5 x 100 cm
Heiliger Hein, nach 1903, Öl auf Leinwand, 47 x 62 cm
Abb. 27
Heiliger Hein, nach 1903, Öl auf Leinwand, 47 x 62 cm
Alfred Wierusz-Kowalskis Atelier in München, 1889–1890
Abb. 28
Alfred Wierusz-Kowalskis Atelier in München, 1889–1890, Fotografie